Zaful Store Review #1 Classic&Elegance

Zaful Store Review #1 Classic&Elegance

,,Never use the word “cheap”. Today everybody can look chic in inexpensive clothes (the rich buy them too). There is good clothing design on every level today. You can be the chicest thing in the world in a T-shirt and jeans — it’s up to you" - Karl Lagerfeld
 ♥
Minimalistyczna biżuteria to szybkie i dobrze wyglądające rozwiązanie, nadające charakteru i dopełniające każdą stylizacje. Jako jej wielka fanka zaopatrzyłam się w delikatną, imitująca złoto bransoletkę, z wyjątkowo modnym w tym sezonie motywem marmurku.
Mały dodatek do eleganckiego 
outfitu.




Czarne spodnie zajmują bezkonkurencyjne miejsce w garderobie każdej z nas. Nadają się zarówno do stylizacji codziennych jak i sportowych. Dzięki odpowiedniemu doborowi poszczególnych dodatków, posłużą też w klasycznym i eleganckim stroju. 
Moje, wykonane są ze strechu, dzięki czemu stanowią komfort i wygodę noszenia.





Oversize znalazł swoje miejsce w modzie już jakiś czas temu, określając ubrania mające dawać wrażenie za dużych. Dzięki temu rozwiązaniu płaszcze nie są już spostrzegane jako wyłącznie elegancka część garderoby. Zainspirowana tym stylem musiałam koniecznie zaopatrzyć się w takowy przy pierwszej lepszej okazji. 
Miękki i ciepły znajdzie swoje miejsce w jesiennych stylizacjach.






SUMMER SUNGLASSES

SUMMER SUNGLASSES

Okulary przeciwsłoneczne to w okresie letnim bezkonkurencyjny must-have! Noszą je kobiety i mężczyźni niezależnie od wieku. Jednak jaki mają wpływ na ochronę naszych oczu? Przechodząc bardziej w tematy modowe: Jakie wzory królują w tym sezonie? Zapraszam na nowy post!


Jakie zadanie przypisane zostało okularom przeciwsłonecznym?
Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, że okulary przeciwsłoneczne chronią nasze oczy przed promieniowaniem. Skóra narażona jest przy dużym słońcu na spalenie, tak i oczy mogą ulec uszkodzeniu. Mało mówi się, że promieniowanie UV odpowiedzialne jest za powstawanie wolnych rodników, które stoją na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o problemy z narządami wzroku. Przyczyną tego jest np. zapalenie spojówek. Jednak historia nie kończy się w tym miejscu. Okulary przeciwsłoneczne działają profilaktycznie, jeśli mowa o nowotworze gałki ocznej, skóry powieki czy czerniaka. Brzmi groźnie, prawda?

Historia okularów przeciwsłonecznych
Tak! Historia mody to coś do czego szczególnie lubię wracać. Pierwsze okulary przeciwsłoneczne wynalezione zostały w Chinach około XII. Jednakże kilkaset lat temu nie miały zadania korekcyjnego, a służyły jedynie sędziom, którym to płytki kwarcu przysłaniały oczy, pozwalając ukryć emocje na jakie narażeni byli podczas procesu. Dawny wygląd okularów różnił się nieco od dzisiejszego. Dopiero w 1752 roku nijaki James Ayscough wprowadził te z przyciemnionym szkłem, które wówczas używane były przez chorych na syfilis, przynosząc ulgę ze względu na światłowstręt.

Okulary dziś
Dziś okulary przeciwsłoneczne nie tylko chronią nasze oczy, ale i są świetnym dodatkiem. Szkła i oprawki o wymyślnych kolorach i kształtach dodają charakteru nie jednej stylizacji i pozwalają na powrót do wybranych momentów w historii mody, czego przykładem jest styl Vintage.

Lato 2017
Odkąd na zewnątrz zaczęły ogrzewać nas cieplutkie promienie słoneczne, królami tego sezonu zostały kocie oczy! Motyw cat eyes wielokrotnie przewijał się przez dotychczasowe trendy, jednak dopiero w tym roku zyskał sporą grupę miłośników.


Nie mogło zabraknąć go także w mojej kolekcji!
Dzięki klasycznemu, czarnemu odcieniowi, mój egzemplarz pasuje do stylizacji luźnych; codziennych, jak i tych bardziej eleganckich.






Czas na inspirację tamtym stuleciem czyli ponadczasowy styl Retro!
Okulary inne, przez niektórych uważane nawet za kontrowersyjne! W tym roku podbiły serca odważnych miłośników i pasjonatów mody!

Model inspirowany hitem z przed 10 lat -Mustang od Acne.



♥♥♥

Jako ostatnie: moje ulubione okularki w jasnym herbacianym odcieniu.






Wszystkie trzy pary pochodzą z zagranicznej strony Rosegal.com. Chińskie sklepy internetowe mają ogromny asortyment. Poszczycić się mogą także niskimi cenami. Jedyną wadą jest długi czas oczekiwania na przesyłkę. 
Jednak jakby nie było -od Chin dzieli nas odległość ok. 6,5 tyś. km!
,,Cierpliwość jest gorzka, a jej owoce słodkie"



Założę się, że i u Was w te upalne dni na nosie nie mogło zabraknąć okularów przeciwsłonecznych! 
Jakie modele urzekły Was w tym sezonie? 
Koniecznie podzielcie się tym ze mną w komentarzu!

♥♥♥



TESTUJEMY! Perfumy Glantier

TESTUJEMY! Perfumy Glantier

Dawno na blogu nie zamieściłam żadnej recenzji. Co prawda jakiś czas temu wspominałam o zapachowych świeczkach, ale czy jesteśmy w stanie nałożyć je na twarz czy spryskać nimi ciało? Nie. Dlatego dzisiaj zapraszam Was na recenzję cudownych perfum, które niedawno udało mi się nabyć.


Wielokrotnie wspominałam, że lubię wiele rzeczy, ale szczególne miejsce w moim sercu zajmują te, które oprócz ładnego wyglądu i właściwości, urzekają swoim pięknym zapachem. Nieodłącznym elementem mojej toaletki są perfumy. Jak wiadomo dobre pachnidła wiążą się też z wyższą ceną. Kilka dni temu natknęłam się na perfumy firmy Glantier. Stwierdziłam, że nie będzie grzechem, jeśli je dla Was przetestuję. A więc, jeśli poszukujecie perfum, które mimo swojej niskiej ceny utrzymują się na ciele bardzo długo, a ich inspiracją są klasyki takie jak Chanel czy Dior, to dzisiejszy post został stworzony z myślą o Was!




Moja fiolka oznaczona została numerem 527 i jak się dowiedziałam
 jest odpowiednikiem słynnych perfum Beyonce -Heat.
Ma cudowny słodki zapach z wyczuwalną nutą wanilii.


Nuty głowy: neroli, brzoskwinia, magnolia, orchidea. Nuty serca: piżmo, wiciokrzew, migdał, ciastko makaronik. Nuty bazy: ambra, fasolka tonka, sekwoja. W zależności od intensywności i trwałości składników możemy wyodrębnić trzy nuty zapachowe perfum: nutę głowy, serca i bazy. Nuta głowy to nuty zapachowe, które wyraźnie wyczuwamy jako pierwsze, a które odparowują najszybciej, są wyczuwalne od kilkunastu minut do godziny. Nuta serca to sam środek zapachu perfum, to ta nuta najlepiej określa całość kompozycji i nadaje perfumom charakteru, utrzymuje się na skórze do kilku godzin. Nuta bazy to tło zapachu,  nazywana jest też nutą podstawową - zawiera najcięższe składniki, które są uwalniane najwolniej,  świadczy o głębokości i trwałości zapachu, jest wyczuwalna do kilkunastu godzin na skórze oraz nawet do kilku dni na ubraniach.

Co mogę o nich powiedzieć? Perfumy tej firmy mają bardzo intensywny zapach. Wystarczyło położyć je na toaletce, by ich woń owładnęła całym pomieszczeniem. Niemożliwe? A jednak! Na ciele i ubraniach pozostają mocno wyczuwalne do kilku godzin i często przyciągają uwagę osób przebywających w pobliżu! Czy są wydajne? Tak! Dzięki wygodnemu atomizerowi produkt starcza nawet na kilka miesięcy. Oprócz tego perfumy posiadają elegancką fiolkę ze złotymi elementami i logo firmy na przodzie buteleczki. Całość zapakowana jest w minimalistyczne białe pudełko, które nadaje perfumom niebywałego charakteru!

Glantier tworzy odpowiedniki znanych marek tj. Giorgio Armani, Dolce&Gabbana, Michael Kors...dużo tego! Oryginały znanych pachnideł nie należą do najtańszych i nie każdy może sobie na nie pozwolić. Cena perfum Glantier wynosi 49 zł za fiolkę o pojemności 50 ml. Czy jest to dużo? Nie. Cena jest absolutnie przystępna i myślę, że dzięki takim rozwiązaniom można w łatwy sposób znaleźć zamiennik swoich ulubionych perfum i zaoszczędzić!

PLUSY: NISKA CENA - INTENSYWNOŚĆ - WYDAJNOŚĆ - ELEGANCKI WYGLĄD
MINUSY: BRAK







Nasze kompozycje zapachowe powstają w efekcie bardzo starannego doboru nut zapachowych. Oferujemy szeroki wybór perfum, spośród których każdy znajdzie idealne dla siebie.

W naszej działalności główny nacisk kładziemy na doskonałą jakość produktów.

Stale pracujemy nad dostępnością nowych, modnych zapachów, poszerzając obecną ofertę. 


Nasze perfumy wywodzą się z Grasse - światowej stolicy perfumiarzy. 



A Wy mieliście już okazję zakupić zamiennik droższych perfum? 
Może był to jeden z kolekcji firmy Glantier
Koniecznie podzielcie się tym ze mną w komentarzu!

♥♥♥


Vintage Style or Back to the Past

Vintage Style or Back to the Past

Oryginalność to w dzisiejszych czasach duży priorytet. Wielu z nas stara się w jakiś sposób wyróżnić z tłumu, jednak tylko nielicznym się to udaję. Wydaję mi się, że najważniejszym i najbardziej rzucającym się krokiem w tej kwestii jest odpowiedni ubiór. Dotyczy to szczególnie miłośników mody, którzy ciągle próbują nowych rzeczy, a inspiracje czerpią w głównej mierze z historii. Tak! Moda lubi się powtarzać, ale i....ludzie lubią do niej wracać! Jeśli choć trochę zagłębiasz się w świecie mody, a jako wieczorne lektury wybierasz czasopisma typu Elle czy Bazaar, to z pewnością choć raz przewinęło Ci się pojęcie Vintage. Jednak co to właściwie jest? W jaki sposób znalazło swoje miejsce w modzie? Uznałam, że jest to temat, którym chciałabym się z Wami podzielić. 
Bez zbędnego przedłużania -zapraszam!




Czym właściwie jest Vintage?
Samo słowo ma swoje początki w terminologii winiarskiej, gdzie oznacza wino wyprodukowane w jednym sezonie. Dziś odnosi się do stylu występującego nie tylko w modzie, ale i w kulturze. Vintage charakteryzuje się niczym innym jak noszeniem ubrań z innej epoki. W grę wchodzi także wprowadzanie starych, stylowych mebli do współczesnych mieszkań. Całość odznacza się dużym indywidualizmem, łączy w sobie historię, elegancję jak i niepowtarzalną osobowość przelaną na otoczenie.


Owner of the photo: bahsconstruction.com -Pinterest.com


Owner of the photo: theeverygirl.com, Photography by: Kaitie Moyer  -Pinterest.com



Nieprzeciętna oryginalność
Każdy inaczej odbiera pojęcie stylu Vintage. Wybiera i łączy ubrania w taki sposób, aby odzwierciedlały jego emocje; ukazywały indywidualne perspektywy, zachowując przy tym staromodność i nietuzinkowość. Klasyczny Vintage zawiera w swoim zestawieniu ubrania pochodzących z jednej dekady, nie różniące się dużym odbiegiem czasowym. Każdy człowiek jest inny, każdy skrywa w sobie inne doświadczenia co przelewa na sposób kreowania swojego zewnętrznego wyglądu. Dlatego styl Vintage to inaczej mówiąc „wyraź siebie poprzez ubiór”.


Owner of the photo: Vogue Magazine, Photographed by: Dan Roberts  -Pinterest.com


Owner of the photo: buzzfeed.comvintagemaedchen_by_victoria, Photo Link CLICK  -Pinterest.com

Inspiracje
Dziś jedna z największych inspiracji stylu Vintage jest nikt inny jak Marilyn Monroe. Ikona stylu kultury popularnej XX wieku, dzięki swoim odważnym, a zarazem klasycznym i eleganckim stylizacjom, podbiła serca projektantów i celebrytów dzisiejszych czasów, takich jak np. Lady Gaga! Piosenkarka nie boi się pokazaywać swojego prawdziwego ja, poprzez swój ekstrawagancki ubiór.
Marilyn Monroe, Owner of the photo: stylenoted.com  -Pinterest.com

Marilyn Monroe, Owner of the photo: Reba Hill  -Pinterest.com


Lady Gaga, Owner of the photo: terrysdiary.com  -Pinterest.com

Jak nosić Vintage?
Podstawą stylu są ubrania co najmniej 20 lat stare, rodem z babcinych szaf. Dlaczego tak? W stylizacji mocno podkreślona musi zostać różnica jaka zaszła w świecie mody na przełomie lat, z których dane ubrania pochodzą, aż do teraz. Najlepiej, aby były z jednej dekady, niczym wino produkowane w jednym sezonie. Ciekawym doświadczeniem jest mieszanie elementów dawnych z współczesnymi. 
Kolejną istotną sprawą jest dobra jakość zakładanych ubrań -w tym stylu nie ma miejsca na proste, tandetne rozwiązania. To co nosimy musi odzwierciedlać to kim jesteśmy. Dopuszczalne jest nawiązanie do swojej historii i korzeni. Tutaj liczy się oryginalność i wyczucie. 


Owner of the photo: mysecretbeach.tumblr.com,  reneecareyphoto  -Pinterest.com


Owner of the photo: instagram.com@idacath  -Pinterest.com






 „Moda przemija, styl pozostaje” - Coco Chanel





*Wszystkie zdjęcia wykorzystane zostały na mocy prawy cytatu.
 All photos were used by the right of quotation.








Pachnąca recenzja  - BISPOL - PRAWDA I TYLKO PRAWDA!

Pachnąca recenzja - BISPOL - PRAWDA I TYLKO PRAWDA!

Jakiś czas temu u progu moich drzwi pojawiła się cudowna paczuszka od firmy Bispol. Zajmują się oni sprzedażą zniczy, świec i podgrzewaczy, a więc nie trudno się domyśleć co znalazłam w środku!



Od czego zacząć? Myślę, że nie zgrzeszę, jeśli na początku napiszę kilka słów o sposobie w jaki to paczka do mnie dotarła. Jej zawartość była szczelnie zabezpieczona folią bąbelkową. I wiecie co? Takiej solidnej ochrony produktu brakuje nie jednej firmie. W przypadku mojej przesyłki nie było absolutnie mowy o jakimkolwiek uszkodzeniu jej wnętrza. Jeśli jesteście ze mną już trochę dłużej to wiecie, że kocham wszystko co pięknie pachnie. Już od jakiegoś czasu nie wyobrażam sobie rozpocząć wieczoru bez zapalenia pachnącej świeczki, która relaksuje i wprawia mnie w dobry nastrój.


LAVENDER, ORANGE, STRAWBERRY, DIAMOND CHIC
Same w sobie skrywają cudowne aromaty, które wyczuwalne są już  przed kontaktem z ogniem. Jeśli chodzi o czas palenia to standardowo wynosi on cztery godziny.
VANILLA-ORANGE
Ów mix owocowy pali się nieco dłużej. Aż 30 godzin! Znajduje się w wygodnym szklanym pojemniku.




Firma BISPOL należy do moich ulubionych, jeśli chodzi o świeczki i inne pachnidełka. Są one porządnie wykonane i w 110% spełniają przypisane im zadania. Nie piszę tego, bo w jakiś sposób zostałam do tego zmuszona. ,,Aaa przysłali jej świeczki to napisze, że są super" Nie. Absolutnie. Firma oczekiwała ode mnie szczerej opinii na temat ich produktów. A więc proszę. Jest i ona. Nie została w żaden sposób naciągnięta. Tak faktycznie jest! Wspominam o tym, bo jest to niestety coraz bardziej rozpowszechniający się problem. Zakładając tego bloga obiecałam sobie, że będę z Wami w 100% szczera. Prawda i tylko prawda! I tego się trzymam :D. Jeśli chcecie miło spędzić wieczór to polecam słodkie, truskawkowe podgrzewacze, które w szczególności skradły moje serce! Wypróbujcie sami!


♥♥♥♥

Podsumowanie wiosny  - THE BEST OF SPRING - Pielęgnacja

Podsumowanie wiosny - THE BEST OF SPRING - Pielęgnacja

Słoneczko na dworze daje o sobie znać. Kilka dni temu pożegnaliśmy wiosnę, a na blogu dalej nie pojawił się post z Ulubieńcami. W końcu znalazłam chwilę na relaks! Dziś podzielę się z Wami kilkoma produktami pielęgnacyjnymi, które tej wiosny pokochałam. Nie jest ich zbyt wiele, bo nie lubię eksperymentować, szczególnie jeśli chodzi o moją cerę, która wyjątkowo podatna jest na trądzik. Produkty są dostępne prawie w każdej drogerii, mają niską cenę, przez co cieszą się dużą popularnością.
Dziś krótko i na temat. Zaczynajmy!

Różany tonik do twarzy od Evree
Przyznam się, że był to nieplanowany zakup. Kupiłam go spontanicznie. Ale wiecie co? Już po pierwszym użyciu go pokochałam. Ma cudowny zapach róż, którego intensywność sprawia, że długo utrzymuje się na twarzy. Posiada też wygodny i oszczędny aplikator. W jego składzie można znaleźć m.in. wodę różaną, kwas hialuronowy i alantoinę, razem łagodzą zaczerwienienia, nawilżają i przywracają naturalne pH skóry. Osobiście spryskuję nim twarz przed i po nałożeniu podkładu czy choćby korektora, co sprawia, że makijaż wygląda naprawdę delikatnie i naturalnie. Jak najbardziej polecam!




Kokosowa terapia skóry od Ziaja
Ten krem dorwałam na promocji w Rossmannie za grosze. Nie kupiłabym go, gdyby nie jego delikatnie kokosowy zapach. Krem szybko się wchłania co według mnie jest ogromnym plusem. Nie należę do ludzi cierpliwych, jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju balsamy do ciała. Producent zadbał o ładne, minimalistyczne i wygodne opakowanie produktu. Must have!



Tonik antytrądzikowy od Barwy Siarkowej
Natknęłam się na ten produkt przez przypadek. Z racji, że o Barwie Siarkowej dość dużo słyszałam, stwierdziłam, że nie będzie grzechem, jeśli tonik z ów firmy znajdzie się w moim koszyku. Co mogę o nim powiedzieć? Ma obłędny cytrusowy zapach i lekko pomarańczowy kolor. Dobrze odświeża skórę. Wystarczy niewielka ilość, aby starczyło na przemycie całej twarzy, więc myślę, że jest jak najbardziej wydajny.



Suchy szampon Batiste
Mój egzemplarz kupiłam za granicą, dwa razy taniej niż u nas w Polsce Jest to naprawdę fajna sprawa, jeśli mowa o jakimś spontanicznym wyjeździe. Produkt zawiera barwnik dla szatynek, przez co jeszcze lepiej dopasowuje się do koloru włosów. Oprócz tego odświeża je i unosi.



♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 
Prawie w każdym z dzisiejszych ulubieńców zwróciłam uwagę na zapach. Lubię kiedy to co nakładam na swoją skórę ślicznie pachnie! Zawsze biorę ten fakt pod uwagę!
A jeśli produkt oprócz obłędnego zapachu jest skuteczny? Czego chcieć więcej?
Wkrótce na blogu pojawią się też Ulubieńcy makijażowi. Bądźcie czujni!



Copyright © 2014 JESTEM WIKTORIA , Blogger