PILATEN Black Mask -Yes or no-

Odkąd Cho Charlotte wkroczyła na rynek z książką Sekrety urody Koreanek świat oszalał na punkcie azjatyckiej pielęgnacji! Dziś takowe kosmetyki dostępne są w każdej szanującej się drogerii i zajmują wysokie miejsca na liście bestselerów.
..............
Czarna maska? Tak czy nie?


Hej kochani! Miło mi Was znowu witać w skromnych czeluściach mojego bloga. Postanowiłam rozpocząć nową serię, którą mam nadzieję, że uda mi się kontynuować. Co jakiś czas pojawi się post z recenzją bestselerowego produktu kosmetycznego. Sprawdzimy czy faktycznie spełnia swoje zadanie!

Dziś pod lupę idzie słynna maska PILATEN
Jeśli chodzi o ten produkt, czaiłam się na niego już od jakiegoś czasu. Chciałam sprawdzić czy instagramowe filmiki, które oglądałam, autentycznie oddają właściwości tego 6-cio miligramowego cudu. Dlatego widząc go w sklepie, obowiązkowo musiałam go nabyć!


Przed nałożeniem maseczki na twarz, konieczne było jej dokładne oczyszczenie i otworzenie porów za pomocą ciepłego ręcznika lub zwykłej parówki. Gdy produkt mieliśmy już na skórze, trzeba było odczekać 30-40 minut, by maska zastygła i zamieniła się w gumę, która za jednym pociągnięciem zeszła z całej twarzy. 

Nakładanie
Maska już przy nakładaniu strasznie się kleiła i brudziła dłonie. Natomiast na twarzy szybko zastygła i dała wrażenie mocno ściągniętej skóry.
  

Efekt? Trochę się zawiodłam. Twarz była jedynie oczyszczona powierzchownie. Teraz wiem, że reklamy było przesadzone. Jednak jeśli miałabym powiedzieć coś dobrego o niej, to z pewnością byłby to fakt, że skóra została wygładzona. Jak na swoja niską cenę, produkt jak najbardziej się sprawdza.

PLUSY
Cena, która wynosi około 2zł
Wydajność, przy nakładaniu miejscowym maska wystarczyłaby nawet dla dwóch osób
Przyjemny zapach

MINUSY
Dostępność
Przesadzona reklama, która sprawiła, że oczekiwanie były wygórowane
........
Ocena? 7/10

                                                                                                                                              Astor, 1,79,-

A jak Wam sprawdził się ten produkt? Stosowałyście? Były efekty?
Koniecznie podzielcie się tym w komentarzu!

♥♥♥♥♥♥




26 komentarzy:

  1. Miałam okazję testować tą maseczkę i muszę przyznać, że byłam zadowolona!

    Mój blog - KLIK
    Mój kanał - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! jeszcze nie testowałyśmy, ale wydaje się super! <3 Taka tania? :o WOO SUPER. Buzia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie testowałam jeszcze tej maseczki, ale jestem nią bardzo zaciekawiona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żadnej maseczki jeszcze nie testowałam, ale recenzja zachęca do wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam i efekty są ok jak na tą cenę... Owszem oczyszcza, ale do 100% to jej jeszcze trochę brakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też recenzja tej maseczki ;) Średnio dobra ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zamówiłam na aliexpress taką maskę, jest niezła, ale zachwyty są przesadzone. U mojej przyjaciółki ona się kompletnie nie sprawdza :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używałam tej maski, ale po Twojej recenzji chyba się nie zdecyduję na zakup. Nooo chyba, że jakoś trafi w moje ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawie zrobiona recenzja, maseczki nie podam niestety mojej dziewczynie bo wręcz nie znoś ale sam tekst zachęca do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej masło, ale zdecydowanie polecam Ci te ż Ziaji. Star tanie i dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna jest ta maseczka, chętnie bym przygarnęła!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej maski, twarz oczyszczam u kosmetyczki (tzw. manualne oczyszczanie twarzy, trochę bolesne, ale wągry znikają)
    http://altealeszczynska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajna maseczka. Jednak znajdąć moja skóre zaraz dostałabym uczulenia :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Od dłuższego czasu zastanawiam się czy zamawiać tę maskę. Chyba jednak zaryzykuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam i lubiłam :) obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie wypróbuję te maseczkę bo jeszcze nie trafiłam na coś na w ogóle by na mnie działało, szczerze mówiąc.

    OdpowiedzUsuń
  17. Też mam tą maseczkę, w 60ml pojemności i jestem naprawdę bardzo zadowolona ;)

    http://platinumredhead.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  18. Polecam Ci bardziej sprawdzone produkty np. maseczkę z węgla marki Bielenda koszt to 1,99zł jedyny minus jest taki, że trzeba ją zmywać, sama nie odchodzi.

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę przetestować je koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwszy raz o nich słyszę :)
    BLOG
    INSTAGRAM
    Wpadnij! ;*

    OdpowiedzUsuń
  21. Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad kupnem tej maski, a wszystko przez filmiki na instagramie. Teraz nie wiem czy warto się fatygować do kupna tego produktu. :/

    lisiaosobowosczuzi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie testowałam jeszcze tych maseczek a tak mnie one ciekawią, że hoho Ale po recenzji widzę ze bez szału niestety więc nie iwem czy jest sens zakupu ich

    http://pannaanna92.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Słyszałam o tym produkcie, ale jeszcze go nie testowałam
    >>alicce-alice.blogspot.com<<

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy nie korzystałam z tych maseczek, ale może kiedyś uda mi się przetestować.
    http://take-a-pencil-and-draw-world-of-race.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. O niby te maseczki działają cuda, cóż, przynajmniej nie będę oczekiwała byt wiele ;D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 JESTEM WIKTORIA , Blogger