Podsumowanie wiosny - THE BEST OF SPRING - Pielęgnacja
Słoneczko na dworze daje o sobie znać. Kilka dni temu pożegnaliśmy wiosnę, a na blogu dalej nie pojawił się post z Ulubieńcami. W końcu znalazłam chwilę na relaks! Dziś podzielę się z Wami kilkoma produktami pielęgnacyjnymi, które tej wiosny pokochałam. Nie jest ich zbyt wiele, bo nie lubię eksperymentować, szczególnie jeśli chodzi o moją cerę, która wyjątkowo podatna jest na trądzik. Produkty są dostępne prawie w każdej drogerii, mają niską cenę, przez co cieszą się dużą popularnością.
Dziś krótko i na temat. Zaczynajmy!
Różany tonik do twarzy od Evree
Przyznam się, że był to nieplanowany zakup. Kupiłam go spontanicznie. Ale wiecie co? Już po pierwszym użyciu go pokochałam. Ma cudowny zapach róż, którego intensywność sprawia, że długo utrzymuje się na twarzy. Posiada też wygodny i oszczędny aplikator. W jego składzie można znaleźć m.in. wodę różaną, kwas hialuronowy i alantoinę, razem łagodzą zaczerwienienia, nawilżają i przywracają naturalne pH skóry. Osobiście spryskuję nim twarz przed i po nałożeniu podkładu czy choćby korektora, co sprawia, że makijaż wygląda naprawdę delikatnie i naturalnie. Jak najbardziej polecam!
Kokosowa terapia skóry od Ziaja
Ten krem dorwałam na promocji w Rossmannie za grosze. Nie kupiłabym go, gdyby nie jego delikatnie kokosowy zapach. Krem szybko się wchłania co według mnie jest ogromnym plusem. Nie należę do ludzi cierpliwych, jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju balsamy do ciała. Producent zadbał o ładne, minimalistyczne i wygodne opakowanie produktu. Must have!
Tonik antytrądzikowy od Barwy Siarkowej
Natknęłam się na ten produkt przez przypadek. Z racji, że o Barwie Siarkowej dość dużo słyszałam, stwierdziłam, że nie będzie grzechem, jeśli tonik z ów firmy znajdzie się w moim koszyku. Co mogę o nim powiedzieć? Ma obłędny cytrusowy zapach i lekko pomarańczowy kolor. Dobrze odświeża skórę. Wystarczy niewielka ilość, aby starczyło na przemycie całej twarzy, więc myślę, że jest jak najbardziej wydajny.
Suchy szampon Batiste
Mój egzemplarz kupiłam za granicą, dwa razy taniej niż u nas w Polsce Jest to naprawdę fajna sprawa, jeśli mowa o jakimś spontanicznym wyjeździe. Produkt zawiera barwnik dla szatynek, przez co jeszcze lepiej dopasowuje się do koloru włosów. Oprócz tego odświeża je i unosi.
A jeśli produkt oprócz obłędnego zapachu jest skuteczny? Czego chcieć więcej?
Wkrótce na blogu pojawią się też Ulubieńcy makijażowi. Bądźcie czujni!
Dziś krótko i na temat. Zaczynajmy!
Różany tonik do twarzy od Evree
Kokosowa terapia skóry od Ziaja
Ten krem dorwałam na promocji w Rossmannie za grosze. Nie kupiłabym go, gdyby nie jego delikatnie kokosowy zapach. Krem szybko się wchłania co według mnie jest ogromnym plusem. Nie należę do ludzi cierpliwych, jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju balsamy do ciała. Producent zadbał o ładne, minimalistyczne i wygodne opakowanie produktu. Must have!
Tonik antytrądzikowy od Barwy Siarkowej
Natknęłam się na ten produkt przez przypadek. Z racji, że o Barwie Siarkowej dość dużo słyszałam, stwierdziłam, że nie będzie grzechem, jeśli tonik z ów firmy znajdzie się w moim koszyku. Co mogę o nim powiedzieć? Ma obłędny cytrusowy zapach i lekko pomarańczowy kolor. Dobrze odświeża skórę. Wystarczy niewielka ilość, aby starczyło na przemycie całej twarzy, więc myślę, że jest jak najbardziej wydajny.
Suchy szampon Batiste
Mój egzemplarz kupiłam za granicą, dwa razy taniej niż u nas w Polsce Jest to naprawdę fajna sprawa, jeśli mowa o jakimś spontanicznym wyjeździe. Produkt zawiera barwnik dla szatynek, przez co jeszcze lepiej dopasowuje się do koloru włosów. Oprócz tego odświeża je i unosi.
♥ ♥ ♥ ♥ ♥
Prawie w każdym z dzisiejszych ulubieńców zwróciłam uwagę na zapach. Lubię kiedy to co nakładam na swoją skórę ślicznie pachnie! Zawsze biorę ten fakt pod uwagę!A jeśli produkt oprócz obłędnego zapachu jest skuteczny? Czego chcieć więcej?
Wkrótce na blogu pojawią się też Ulubieńcy makijażowi. Bądźcie czujni!










